Wyobraźcie sobie zimny dzień, który w swej bezczelności postanowił pójść o krok dalej i zrzucić na was z nieba ścianę lodowatego deszczu. Wracacie do domu, przebieracie się z mokrych ubrań i siadacie przed kominkiem. Nie mam niestety kominka. Ale za to mam ten obraz.
Wróć do wybranych prac